niedziela, 22 lutego 2009

PKA przyjeta do ENQA !

Wielokrotnie, na stronach Forum Integracyjnego Academicus Poloniae, podkreslano brak wspoldzialania polskich instytucji srodowiska akademickiego z instytucjami miedzynarodowymi. Tym razem z przyjemnoscia informuje, ze Panstwowa Komisja Akredytacyjna (PKA) uzyskala z dniem 23 stycznia 2009 roku czlonkostwo w organizacji the European Association for Quality Assurance in Higher Education (ENQA).

Jednoczesnie pozostaje miec nadzieje, ze bedzie to stanowilo poczatek owocnego stosowania w codziennej pracy PKA miedzynarodowych standardow, w tym udostepniania do publicznej wiadomosci szczegolowych raportow, czego od dluzszego czasu domaga sie Parlament Studentow Rzeczypospolitej Polskiej.

3 komentarze:

  1. Wejście PKA do ENQA cieszy. Srodowisko, a zwlaszcza studenci, zyskali formalnie w ENQA dodatkowego arbitra.
    Na stronie PKA w aktualnosciach, z data 2009-01-07 mamy nastepujaca informacje:
    Zewnętrzna ocena działalności Państwowej Komisji Akredytacyjnej.
    Na stronie internetowej zamieszczone zostały materiały (raport samooceny Państwowej Komisji Akredytacyjnej wraz z załącznikami, raport panelu ekspertów, odpowiedź Komisji) dotyczące zewnętrznej oceny działalności PKA.

    Pierwsza istotna informacja: ENQA zgodzila sie by raport zewnetrzny zostal przeprowadzony lokalnie przez KRASP i BUWIMW.

    Nadszedl czas by zmierzyc sie z rzeczywista zewnetrzna ocena i standardami. W selfevaluation report na str. 28 czytamy:
    Moreover, representatives of foreign HEIs and representatives of employer organizations may participate in site-visits.
    Ciekawe, jaki procent kontroli PKA odbylo sie z udzialem przedstawicieli organizacji pracodawcow i jaki byl status tych ostatnich (zwlaszcza wplyw na wyniki kontroli)...

    Szkoda tylko, ze sam raport jest chyba skanem co uniemozliwia uzywania wyszukiwarki przy jego lekturze - np. ile razy i gdzie wspomina sie o kryterium minimow kadrwoych :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowicjuszom zazwyczaj wybacza sie pewne niedociagniecia, tj. czesto bardziej zwraca sie uwage na checi niz stosowane praktyki. Pamietajmy, ze do tej pory Polska byla jedym z nielicznych krajow Europy, ktore nie mialy zadnego przedstawiciela w ENQA. Wiec, w tej chwili nalezy sie cieszyc. A jak bedzie dalej, zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Troche optymizmu w wypowiedzi Podsekretarza stanu w MNiSW, Witolda Jurka, na posiedzeniu sejmowej KENiM nr 96, Data: 11-02-2009

    "Chciałbym podkreślić, że od jakiegoś czasu trwają prace nad ramowymi strukturami kwalifikacji, ramami kształcenia. Chodzi o to, aby inaczej popatrzeć na standardy kształcenia w ogóle. Nie na pewne wyjściowe zasoby, które umożliwiają prowadzenie między innymi studiów podyplomowych, ale na efekty kształcenia, jakie chcemy uzyskać, organizując określone formy studiów, w tym studia podyplomowe. Mam nadzieję, że gdy prace te zostaną zakończone, problem standardów kształcenia na studiach podyplomowych zniknie albo będzie trochę inny, a w gruncie rzeczy taki, jaki byśmy chcieli. Zależy nam na efektach kształcenia, a niekoniecznie na warunkach, jakie powinny być spełnione. Teraz, myśląc o standardach, w gruncie rzeczy myślimy o warunkach wyjściowych, a mniej o efektach."

    OdpowiedzUsuń