niedziela, 3 sierpnia 2008

Uczeni panicznie boją się wyjeżdżać za granicę

Dzisiejszy Dziennik Polska drukuje artykul Magdaleny Kuli: Uczeni panicznie boja sie wyjezdzac za granice.
Link do wczesniejszego postu Mobilnosc naukowcow na naszym blogu, zawierajacego tez raport Mobilnosc Naukowcow w Polsce zespolu prof. Woznickiego.

Zapraszam do dyskusji.

1 komentarz:

  1. Ponizej kopia mojego komentarza pod artykulem w Dzienniku Polska.

    Niestety nie moge sie zgodzic z opinia prof. Woznickiego, autora ustawy z 2005r, ktora zlikwidowala obowiazek przeprowadzania konkursow na stanowiska akademickie zamiast wprowadzic ustawowe warunki, ktore uniemozliwily/utrudnily by przeprowadzanie powszechnych obecnie fikcyjnych konkursow ustawianych pod jednego 'wlasciwego' kandydata z tzw. "wchowu wsobnego".
    Podobnie ustawodawcy nie zrobili nic w 2005r. na rzecz stymulowania mobilnosci i uniemozliwienia obecnej sytuacji gdzie promotor traktuje opieke nad doktorantem jako (zachowana kolejnosc waznosci):

    1. wymog do profesury belwederskiej (przepychanie 'na sile' kosztem jakosci);

    2. wychowanie sobie przyszlego podleglego mu pracownika pracujacego na promotora (czesto zajmujacego sie administracja wiec nie majacego czasu na nauke) zamiast wyksztalcenia doktoranta na poziomie umozliwiajacym mu konkurowanie w nauce swiatowej (patrz fatalne wyniki w ostatnim konkursie europejskim).

    Do rzadkosci nalezy rowniez sytuacja gdy promotor promuje swojego doktoranta poprzez rekomendowanie go do pracy w innych osrodkach, zwlaszcza poza granicami kraju.
    Przy decyzji o wyjezdzie bardzo istotnym czynnikiem jest mozliowsc ksztaltowania swojej kariery. Bardzo trafne uwagi mozna znalezc na blogu interdyscyplinarni

    Ze swoich wlasnych doswiadczen doktorat + 2 postdoci (lacznie 7 lat pracy w CH, D, UK), moge tylko napisac, ze w siedem lat po powrocie do kraju do tej pory NIE PROWADZE zadnego wykladu dla studentow polskich, za to Z REKOMENDACJI czolowej polskiej uczelni technicznej juz PIATY ROK prowadze wyklady jako profesor wizytujacy we Francji, gdy rownoczesnie ten sam przedmiot (abecadlo dla inzyniera-projektanta) na rekomendujacej mnie uczelni NIE JEST WYKLADANY.

    OdpowiedzUsuń